• detektywkulikowski

Czy moje mienie jest właściwie chronione?

Aktualizacja: maj 23

Jak to właściwie jest z tą ochroną? Oto jest pytanie ...

To pytanie zadaję moim Klientom. Wielu też odpowiada "jestem ubezpieczony to jestem bezpieczny". Czy aby na pewno?

“Bezpieczeństwo może być złudne. Nigdy go nie lekceważ”

Większość Klientów żyje w przekonaniu że mienie ich firmy jest bezpieczne i właściwie chronione. Chronione, bo mają podpisaną umowę z firmą świadczącą usługi ochrony. Firma zarabia na tzw. masówce, więcej obiektów a zarazem podpisanych umów o ochronę to więcej kasy dla firmy. W umowach jest pewien haczyk. W umowie o świadczenie usług ochrony macie Państwo zapis o czasie reakcji grupy interwencyjnej. W 5 % jest on określony tylko po to, żeby handlowiec z firmy ochroniarskiej nie wrócił z niczym. Umowa ma być podpisana a Klient pozyskany. Ochrona, monitoring (zabezpieczenie techniczne) terenu firmy lub domku jednorodzinnego. Abonament 50 zł na miesiąc? Cena przystępna? Przystępna. I złudne poczucie bezpieczeństwa też! I teraz najciekawsze. W 95 % umów figuruje zapis, nad którym pochylili się najlepsi prawnicy współpracujący z firmami ochroniarskimi. Dotyczy czynności, które zostaną podjęte po otrzymaniu informacji o zdarzeniu. Czas przyjazdu grupy interwencyjnej? Nikt go nie określił. Jest tylko zapis, że NIEZWŁOCZNIE zareaguje dyspozytor. NIEZWŁOCZNIE czyli kiedy? Jak to wygląda w praktyce? Czas dojazdu przez grupę interwencyjną jest jednym z kluczowych elementów, który pozwala zapobiec i zminimalizować powstanie strat związanych z przestępczym działaniem sprawcy jaki i ich ujęciem na gorącym uczynku popełniania przestępstwa. Podczas włamania do obiektu złodziej po pokonaniu przeszkody, bądź zabezpieczeń kradnie, dyspozytor otrzymuje sygnał i podejmuje niezwłoczne czynności, załoga interwencyjna niezwłocznie jedzie, a złodziej po zaborze tego po co przyszedł niezwłocznie ucieka. I każdy zadowolony. Tylko nie pokrzywdzony. Podczas mojej 22 letniej służby w Policji nie raz miały miejsce sytuacje, że na miejsce włamania przyjechały jako PIERWSZE służby kryminalne lub prewencja. Policja zatrzymała sprawcę a dopiero po czasie dojeżdżała załoga ochrony. Ktoś zapyta dlaczego? Odpowiem. Kiedyś w Gorzowie było kino Kopernik. Z tyłu za tym kinem przyległy parking upodobali sobie panowie ochroniarze jednej z gorzowskich firm. Porozkładani na siedzeniach w samochodach smacznie spali. Wiem co piszę, bo pracując w nocy i patrolując rejon miasta przyległy do ul. Plac Staromiejski i kina sam nie jednokrotnie za pomocą sygnałów dźwiękowych pojazdu uprzywilejowanego budziłem ich. Jak jest dzisiaj ? Na pewno nie ma kina Kopernik.


Pewnego razu, pewnej nocy w pewnej firmie...

Pracownik ochrony objął rejon odpowiedzialności, dokonał obchodu i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Dokonał w dokumentach stosownego zapisu. Od tego momentu odpowiedzialność spoczywała na firmie ochroniarskiej, której pracownik rozpoczął służbę. Ochroniarz pełnił służbę... śpiąc. Zdarzenie kradzieży z włamaniem ujawnił na zakończenie służby (ostatni obchód). Powiadomił policję, policja przyjechała, technicy wykonali oględziny, dochodzeniowcy przesłuchali kogo trzeba. Wszczęto postępowanie przygotowawcze, które po pewnym czasie umorzono z powodu nie wykrycia sprawcy.

W tym przypadku sprawca wszedł przez okno które wcześniej wyłamał, następnie wyłamał zamek w drzwiach do biura gdzie wszedł i z niego dokonał zaboru w celu przywłaszczenia laptopa i telefonów komórkowych. Na dysku były przechowywane dane firmowe, księgowe, zeskanowane ważne dokumenty.


Wniosek

O ile wypłata odszkodowania ( przepychanki z firmą ochroniarską z czyjej polisy ma zostać wypłacone ) w miarę pokryła powstałe przez sprawcę straty w mieniu to większość istotnych danych w laptopie została utracona. Rozmawiałem z właścicielem firmy, stwierdził że najbardziej zależało mu na odzyskaniu ważnych danych (do ich utraty przyczynił się błąd ludzki - pracownica nie schowała laptopa do szafy metalowej), wysokość kary dla sprawcy była rzeczą drugorzędną.

“Ufaj ale kontroluj”

Często powtarzam to swoim Klientom. Ale częściej przeprowadzam dla nich audyt bezpieczeństwa gdzie wskazuję potencjalne zagrożenie, oraz podpowiadam jak można je zminimalizować.

20 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Czy każdy detektyw jest detektywem?

Czyli nie każde złoto co się świeci. W tym wpisie chcę zwrócić Państwa uwagę na to jak ważny jest wybór firmy detektywistycznej. “Zastanów się komu powierzasz swoje tajemnice” W sytuacjach niezbędnych

Poprawianie po pseudodetektywie

Rzecz o naprawianiu czegoś co nie zawsze da się naprawić. Trudny temat. Zapraszamy na spotkanie i dłuższą rozmowę celem oceny skutków dotychczasowego działania. Istnieje niebezpieczeństwo, iż strona p